Kiedy nasz płace dogonią w końcu płace zachodnie ?.

Home / Biznes / Kiedy nasz płace dogonią w końcu płace zachodnie ?.

Jeśli chodzi o zarobki netto to najdelikatniej można powiedzieć , że jeśli chodzi o warunki europejskie jesteśmy w szarym ogonie. Zarobki na podobnie niskim poziomie biorąc pod uwagę kraje Unii Europejskiej są tylko i wyłącznie w Bułgarii,Rumunii,Chorwacji. Nawet w pogrążonej i zadłużonej po uszy Grecji zarobki są na o wiele lepszym poziomie , a nie tak dawno w momencie wejścia do Unii Europejskiej obiecywano nam , że po integracji z krajami dawnej piętnastki nasze zarobki wzrosną. Oczywiście tak też się stało , jednak należy pamiętać , że w innych krajach ze względu na inflację, oraz wzrost produktywności zarobki również rosną. Co prawda biorąc pod uwagę średnią , nie wygląda to jeszcze tak fatalnie – jednak powszechnie wiadomo ,że średnia jest fatalnym wskaźnikiem jeśli chodzi o badanie poziomu zarobków , gdyż poprzez udział skrajoności w tych zarobkach jest ona dosyć mocno zafałszowana. O wiele lepszym wskaźnikiem jest mediana , jeśli wykluczylibyśmy z badanej grupy poziomu zarobków górne , oraz dolne pięć procent , to okaże się , że średnie zarobki są o blisko trzydzieści procent niższe niż przekazuje nam to rząd w swojej propagandzie sukcesu. A warto zauważyć , że od takich wskaźników jak minimalna krajowa , oraz średnia krajowa płaca w gospodarce krajowej są naliczane liczne opłaty takie jak na przykład (od sześdziesięciu procent przeciętnej pensji jest naliczna minimalna składka płacona do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przez przedsiębiorców). Od czego więc zależy poziom płac w gospodarce i kiedy w końcu dogonimy czołowe kraje europejskie jeśli chodzi o poziom zarobków ? Najprościej rzecz biorąc poziom płac zależy od poziomu wydajności pracy. Im bardziej wydjani w pracy jesteśmy tym nasze szefostwo jest w stanie nam więcej zapłacić. Dla szefa tak na prawdę mało istotne jest czy zatrudni dwie zamiast trzech osób , jeśli te same osoby są w stanie w ciągu ośmiu godzin wykonać tę samą pracę. Jest więc nawet wygodniej – gdyż ze względów typowo logistycznych takich jak na przykład wielkość powierzchni zakładu pracy wygodniej jest mu zatrudnić dwóch , a nie trzech pracowników. Czy to oznacza , że polski pracownik jest mało wydajny ? W końcu , gdzie nie pojedziemy za granice , to znany jest mit pracownitego Polaka który jest ceniony przez swoich pracodawców. Gdzie więc tkwi szkopół ? .Należy pamiętać , że wydajność pracy tak na prawdę nie zależy tylko od dobrych chęci , oraz od pracownitości pracownika. Jakość zarządzania , oraz przede wszystkim stopień zaawansowania maszyn oraz urządzeń które ma do dyspozycji pracownik jest tak na prawdę kluczowa jeśli chodzi o poziom wydajności pracy – a ta niestety w Polsce nadal jest na niezbyt zadawalającym poziomie. Oczywiście w ostatnich latach , również dzięki środkom z Unii Europejskiej poczyniliśmy ogromny skok jeśli chodzi o nasz park maszynowy , jednak warto pamiętać ,że bogate zachodnie firmy nadal są daleko przed nami.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *