Czy dotacja z Unii Europejskiej może okazać się dla firmy pierwszym gwoździem do trumny?

Home / Bez kategorii / Czy dotacja z Unii Europejskiej może okazać się dla firmy pierwszym gwoździem do trumny?
Czy dotacja z Unii Europejskiej może okazać się dla firmy pierwszym gwoździem do trumny?

Tytuł jest nieco prowokacyjny , jednak jeśli dokładnie przyjżymy się sprawie dotacji z unii europejskiej to łatwo dojdziemy do wniosku , że jak najbardziej ma sens. Przypomnijmy , że od roku dwa tysiące czwartego do polskich firm płynie szerokim strumieniem rzeka unijnych pieniędzy w postacji dotacji europejskich. Pieniądze te mogą być wydawane zgodnie z harmonogramem przygotowanym przez Brukselę oraz na cele związane z unowocześnieniem gospodarki , a więc na unowocześnienie firm, zwiększenie wydajności pracy maszyn oraz urządzeń. Generalnie rzecz biorąc cała koncepcja dotacji z Unii Europejskiej polega na tym , że po złożeniu wniosku na program który wybraliśmy i oczywiście jeśli został on przez komisję rozpatrzony pozytywnie i dotacja została nam przyznana to całość inwestycji musimy sfinansować ze środków własnych , a dopiero po jej ukończeniu w ciągu kilkudziesięciu dni oraz wystawieniu rachunków pewnien procent (zwyke od ok. Piędziesięciu do osiemdziesięciu pieciu) zostaje nam zwracana na nasze konto bankowe. Co prawda w późniejszym czasie , Unia Europejska dopuściła możliwość wypłacania inwestorom zaliczek na inwestycje , jednak nie były one jakiejś oszałamiającej wysokości. Skoro mogliśmy przeprowadzić inwestycje w zdecydowanej większości ze środków unijnych to w czym tkwi problem ? Problem tkwi w łatwości otrzymywania dotacji. Generalnie rzecz biorąc cały sukces wielu firm w Polsce polegał na mądrym zarządzaniu przedsiębiorstwem przez właścicieli , oraz na skrupulatnym planowaniu inwestycji oraz oglądaniu każdej złotówki przed wydaniem dosłownie kilka razy. Unia Europejska wprowadzając dotacje bardzo rozpuściła wszystkich przedsiębiorców którzy inwestowali dosłownie bez namysłu , po prostu łasząc się na darmowe i bez zwrotne pieniądze – oby tylko zdobyć dotacje z unii europejskiej. W końcu to łatwe i prawie darmowe pieniądze. Darmowe pieniądze były dla wielu firm ogromnym bawikiem i poczyniły one szereg tak na prawdę nie do końca potrzebnych i przemyślanych inwestycji – co prędzej czy później odbije się oczywiście negatywnie na ich firmach. Tak na prawdę te pieniądze nie były do końca darmowe. Jeśli przedsiębiorca dostął zwrot z Unii w wysokości sześdziesięciu procent inwestycji to warto podkreślić , że brakujące czterdzieści musiał wyłożyć z własnej kieszeni. Czy oby na pewno z własnej ? Prawdopodobnie to czterdzieści procent było sfinansowane kredytem – a jak kredyt to już wysokie odsetki. Tak więc ze czterdziestu procent robi się piędziesiąt pięć. Warto również podkreślić, że firmy doradcze które wypełniają wnioski o dotacje również nie pracują za darmo. Czyli to dodatkowe kilka procent i kilkanaście , a nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych na samo wypełnienie wniosku – niezależnie czy dotacja zostanie przyznana czy też nie. Ostatnim czynnikiem gdzie przedsiębiorca mógł popełnić błąd to krótki czas na realizacje inwestycji spowodowany wymogami związanymi z obsługą dotacji – kupując coś na prędzce bardzo często przepłacamy. Podsumowując można w stu procentach stwierdzić , że dotacje to nie są tak do końca darmowe pieniążki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *